
Co wiemy o własnym ciele i dlaczego tak mało?
Dlaczego kobiety miesiączkują? Trudne pytanie, na które właściwie nie ma jednej prawidłowej odpowiedzi.
- Opublikowano
- 07.11.2019
Dlaczego kobiety miesiączkują? Trudne pytanie, na które właściwie nie ma jednej prawidłowej odpowiedzi. Oprócz ludzi, menstruację ma jeszcze kilka innych gatunków zwierząt. Nie jest to jednak zjawisko powszechne i szeroko występujące w naturze. Rożnego rodzaju niegdyś popularne tłumaczenia mówiące o potrzebie „oczyszczania się” macicy były raczej ludowym sposobem tłumaczenia zjawiska, o którym ludzie generalnie wiedzieli niewiele i wokół którego narastało wiele mitów. Wiadomo jedynie, że nasze przodkinie miesiączkowały zdecydowanie mniej razy w ciągu swojego życia. Działo się tak nie tylko z uwagi na generalnie krótsze życie ale również ze względu na liczne ciąże i okresy karmienia piersią, które następując kolejno po sobie powodowały, że kobieta mogła mieć okres raz na kilkanaście miesięcy lub nawet rzadziej.
To co było niedostępne dla poprzednich pokoleń, a obecnie jest niezwykle ważne dla zrozumienia jak funkcjonuje ciało kobiety, to wiedza na temat cyklu hormonalnego. Fluktuacja hormonów odbywa się zazwyczaj w cyklu 28-dniowym (standardowo ale może się to różnić zarówno w jedną jak i drugą stronę). W tym czasie stopniowo rośnie lub spada poziom estrogenu i progesteronu. Pierwszy dzień cyklu notujemy zawsze w pierwszym dniu miesiączki (kiedy krwawienie jest „żywe” tzn. ma wyrazistą czerwoną barwę). W zależności od dnia cyklu i poziomu danego hormonu notujemy lepsze lub gorsze samopoczucie, wyostrzone zmysły, zmienne libido itd.
Zapewne niejedna z Was pomyślała, że teoria teorią, a życie życiem. Nie mamy wpływu na to, co dzieje się w pracy, szkole czy na uczelni. Nie jesteśmy również w stanie w ostatnim momencie przełożyć wakacji zaplanowanych kilka miesięcy wcześniej. To fakt. Możemy jednak w odpowiedni sposób przygotować się lub nastawić i zróżnicować nasze zaangażowanie biorąc pod uwagę, że nasze samopoczucie, siła fizyczna, nastrój czy nawet zdolności komunikowania się mogą być lepsze lub gorsze w danym dniu. I tak - na jednym etapie cyklu będziemy w stanie „przenosić góry”, a na innym zaszyjemy się w kącie z książką odczuwając notoryczne zmęczenie i brak ochoty na kontakt z ludźmi. Oczywiście różnice te dotyczą kobiet, których cykl nie jest uregulowany dodatkowymi hormonami w postaci tabletek, plastrów czy wkładek itd.
Dziewczynki, nastolatki oraz dojrzałe kobiety potrzebują wiedzy o miesiączkowaniu. Dlaczego? Przede wszystkim dlatego, że niewiele z nas już na starcie, w domu rodzinnym dostaje pakiet podstawowych i nieobarczonych negatywnym nastawieniem informacji. Tymczasem, jak pokazuje doświadczenie osób pracujących w obszarze edukacji seksualnej i przekazywaniu wiedzy miesiączkowej, interesuje nas wiele tematów związanych z funkcjonowaniem własnego ciała. Przede wszystkim poszukujemy wiedzy o własnych „problemach” w relacji do innych osób – czyli najczęstsze pytania zaczynające się od „czy to normalne, że…”. Dzięki temu jesteśmy w stanie dowiedzieć się, co jest normą, a co od niej odbiega. Biorąc pod uwagę bardzo długi czas diagnozy takich schorzeń jak endometrioza czy miesiączki krwotoczne - powinniśmy pytać jak najczęściej.
Pierwszym i podstawowym źródłem wiedzy powinien być dobry specjalista ginekolog. Istotną grupą wsparcia mogą być również eksperci pracujący online. Ważne aby wybierać osoby dysponujące odpowiednią wiedzą i kwalifikacjami. Przygotowując raport w ramach projektu Period Epowerment Network Wyższa Szkoła Biznesu i Nauk o Zdrowiu w Łodzi współpracowała m.in. z Fundacją Spunk oraz ekspertkami profilu Pani Miesiączka (obecne na Facebook’u).
Rodzice poszukujący inspiracji do rozmów o pierwszej miesiączce mogą znaleźć niezbędne materiały online m.in. na stronie https:// dziecisawazne.pl/pierwsza-miesiaczka/. Na rynku wydawniczym są również książki traktujące temat bardzo rzetelnie, w tym wiele tłumaczeń z innych, głównie skandynawskich języków. Sposób przekazania treści jest przystosowany do potrzeb danej grupy wiekowej.
Najmłodsze dziewczynki, przechodzące proces inicjacji menstruacyjnej oraz nastolatki bardzo często poszukują wiedzy i wsparcia w grupach rówieśniczych na forach lub w mediach społecznościowych. Z jednej strony jest to dobre źródło wiedzy bezpośredniej stwarzające możliwość chociażby porównania własnych problemów. Z drugiej strony wiedza przekazywana w ten sposób bywa mało wiarygodna i często obarczona jest własnymi lękami, mitami i powiela schematy danej grupy lub rodziny. Tematy miesiączkowe – w tym bardzo przydatne ilustracje - znajdziemy również w takich mediach jak Instagram.
Czy coś zmienia się w odbiorze społecznym tematu menstruacji? Temat staje się „modny” w pewnych środowiskach i rozmawia się o nim coraz swobodniej. Zmiany obyczajowe zazwyczaj są dobrze widoczne w reklamach. Wiadomo, że większość kampanii poprzedzonych jest badaniami w zakresie „co ma szansę sprzedać dany produkt”. Możemy więc mówić o zmianie w komunikowaniu miesiączki. Kobiety występujące w reklamach środków higienicznych czy leków przeciwbólowych mówią otwarcie „mam okres”, „mam miesiączkę” lub wręcz „oni mówią ‘te dni’ ja mówię ‘mam okres’”. Wszystko po to by dobrze oddać różnicę w stopniu zawoalowania tematu. Miesiączka coraz częściej postrzegana jest więc, jako składowa naszego życia. Jako zjawisko naturalne i coś w czym można upatrywać siły, a nie słabości czy zawstydzenia, jak bywało wcześniej.
Artykuł powstał w ramach promowania wiedzy na temat menstruacji. Projekt Period Empowerment Network 602137-EPP-1-2018-1-NO-EPPKA2-CBY-ACPALA realizowany jest w ramach programu Erasmus + Cooperation for innovation and the exchange of good practices - Capacity Building in the field of Youth.
